• Wpisów:84
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:01
  • Licznik odwiedzin:3 117 / 1860 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
cała czekolada nie rozwiąże twoich problemów,
cała butelka wódki nie odgoni Twoich smutków,
cała paczka papierosów nie zapewni Ci wiecznego spokoju,
więc wstań i zrób coś ze swym życiem, zanim będzie za późno.
 

 
Pamiętasz?
- Pierwsza miesiączka .
pierwszy pocałunek .
pierwszy trądzik .
pierwsza miłość .
pierwszy chłopak .
pierwszy sex .
pierwszy tusz do rzęs .
pierwsza torebka .
pierwsze perfumy .
pierwszy zawód miłosny .
pierwsza przepłakana noc.
- Takich rzeczy się nie zapomina
♥ .
 

 
If we can not live together, we die alone..
 

 
Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn. Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się, gdy chce krzyczeć. Śpiewa, gdy chce jej się płakać. Płacze, gdy się cieszy i śmieje się, gdy się boi. Jej miłość jest potężna. Jedyna niesłuszna w Niej rzecz to, to, że często zapomina ile jest warta.
 

 
Stare kawałki. Wciąż jak młode ♥ .
♥ !
 

 
Przekreślam kreską fałszywych przyjaciół.
 

 
To nie jest łatwe. Codziennie wstawanie i nadzieja na nowy, być może lepszy dzień. Krótka prośba do Boga, by coś zmienił, by nadał sens. Uporanie się z problemami, które nigdy nie mijają. Odwieczna walka ze sobą każdego rana w lustrze. Niechęć na samą myśl o przyszłości. Jest źle. Czuję, że upadłam na dno. Lecz najgorsze jest to, że nie widzę żadnych rąk, które mogłyby ciągnąć mnie ku górze.
2014 r.
♥.
  • awatar innenizwszyscy: cześć :) dopiero zaczynamy naszą przygodę z blogowaniem, może wesprzesz nas swoim komentarzem czy obserwacją? OBSERWUJĘ! <3 z góry dzięki i zapraszamy! +SUPER BLOG
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wstrzymaj oddech, zamknij oczy.
Wyobraź sobie to, o czym marzysz od dawna.
Co widzisz? Jeżeli masz przed oczami jego - zapomnij.
Otwórz oczy i ponownie je zamknij.
Pomyśl o kolejnym swoim pragnieniu.
Nie potrafisz? No właśnie.
Tak trudno zapomnieć.
 

 
Nadzieja. Jest jak kropla miodu, jak pole kwitnących tulipanów na wiosnę. Jak orzeźwiający deszcz, wyszeptana obietnica, bezchmurne niebo, idealny znak przestankowy na końcu zdania. Jedyne, co mnie trzyma przy życiu.
 

 
Wesołych Świąt !
 

 
Podobno ludzie nie mogą spać kiedy się boją. Ale przychodzi taki moment, kiedy rzeczywistość staje się nie do zniesienia i wtedy właśnie śpi się dużo. Bo jak się śpi to nie trzeba się martwić, nie trzeba się bać, nie trzeba podejmować decyzji.

 

 
Rose : Kocham cię, Jack!
Jack : Nie rób tego, nie żegnaj się!
Rose : Tak mi zimno....
Jack : Przeżyjesz, będziesz miała mnóstwo dzieciaków, będziesz patrzeć, jak dorastają.
Umrzesz jako stara babcia we własnym ciepłym łóżku.
Nie tutaj, nie tej nocy.
Rozumiesz mnie?
Wygrana tego biletu dała mi najlepszą rzecz, jaką mogłem spotkać ciebie.
Jestem wdzięczy za to, wdzięczny jestem losowi.
Musisz zrobić dla mnie przysługę.
Obiecaj mi że przeżyjesz.
Że nie poddasz się, bez względu na to, co się zdarzy, nie ważne jak beznadziejna sytuacja.
Obiecaj mi, Rose, i nigdy nie złam przysięgi.
Rose : Obiecuję.
Jack : Nigdy się nie poddaj.
Rose : Nie poddam się, Jack. Nie poddam się.
 

 
Stała przed ołtarzem, w białej sukni, z uśmiechem na twarzy.
przed Nią stał Jej już prawie mąż... była pewna, że na słowa księdza czy ktoś ma coś przeciw temu związkowi nikt się nie odezwie.
myliła się... - ja mam! - usłyszała krzyk przy drzwiach.
obejrzała się, nie rozpoznając głosu.. to był On..
tak dawno Go nie widziała.
mniej więcej dwa, trzy lata.
- co tu robisz?- szepnęła ze ściśniętym gardłem.
- przyszedłem po Ciebie. skarbie, myślałaś, że pozwolę sobie na stratę miłości mojego życia..? - wyjaśniłeś, z tajemniczym uśmiechem..
włączył się we mnie przycisk 'uwaga'. 'znów chcesz mnie zranić', pomyślałam...
- już ją straciłeś.
- odwróciłam się do księdza.
- to frajer.! ups... przepraszam bardzo.
można kontynuować ceremonię. - powiedziałam.
 

 
długo się nie widzieliśmy. a ja się zmieniłam. stałam się dziewczyną od której chłopaki nie mogą oderwać oczu. i właśnie wczoraj przechodziłam obok ciebie. zacząłeś gwizdać i mówić 'ulala'. uśmiechnęłam się pod nosem. nie poznałeś mnie. z gracją się odwróciłam. uśmiechnęłam się tym uśmiechem, którym obdarzałam tylko ciebie. zaniemówiłeś. twarz ci dziwnie pobladła. a więc jednak przypomniałeś sobie kim jestem. odwróciłam się na pięcie i poszłam przed siebie. słyszałam słowa twoich kumpli ' znasz ją ? ! ' -milczałeś. byłam z siebie dumna.
 

 
lubię iść późnym wieczorem przez miasto, ze słuchawkami w uszach ignorować otaczający świat. nie słyszeć samochodów, krzyków ludzi, przekleństw zza przystanku, szumu wiatru. chociaż to tak cholernie głupie, podświadomie wyobrażam sobie, że jestem częścią tej muzyki, a ona jest mną. nikt nie jest mi wtedy potrzebny, za nikim nie tęsknię, do nikogo nie idę. patrząc w niebo lub prosto przed siebie, nie czuję nic poza może cieniem smutku i przygnębienia, czasem buntu. nic z tym nie robię, jedynie tak intensywnie wczuwam się w słowa, że nie zauważam jak zaczyna padać deszcz. aż w końcu moja droga się kończy, przekraczam bramę podwórka i chociaż ani razu nie pomyślałam o tobie wiem, że jedyne co mogę robić to wspominać. wspominać przy naszych piosenkach.
 

 
Kręcę się w kółko i śmiejąc się, krzyczę, że jest zajebiście.
To nic, że w środku coś rozpieprza mnie na kawałki.
W życiu trzeba być twardym.
Pamiętaj, jesteś kobietą!
Całym pięknem tej planety.
Jesteś silna, mądra i nadzwyczajna - nie dasz sobą pomiatać jakiemuś skurwysynowi.
Nie jesteś stworzona do czekania i błagania aż wróci, jesteś stworzona do ukazywania swojego piękna - by On później żałował co stracił.
Więc do dzieła, mała.
 

 
Kochać to nie znaczy być szczęśliwym 24 godziny na dobę. Czasami znaczy to także cierpieć, nawet momentami bardzo ciężko. Wszystko to ma jednak głęboki sens podobnie jak poród kobiety, który jest bolesny, ale który równocześnie przynosi życie. Trzeba bowiem pamiętać, że cierpienie niesie ze sobą wartość o tyle, o ile wierzymy, że idea, z powodu której się męczymy, jest ważniejsza od naszego aktualnego samopoczucia. Ludzie często kochają się, przeżywają silne namiętności to bywa wspaniałe, ale prawdziwym wyzwaniem jest trwały związek, w którym dwoje ludzi ma szansę sprawdzić siłę swojej miłości.
 

 
- Po co jest miłość.?
-Aby zabijać.
-Czemu zabijać.?
-No tylko spójrz ile dziewczyn się pozabijało przez chorą miłość.
-Ale dlaczego.?
-Bo kochały, ale źle chłopców rozumiały, a oni potem mieli je na sumieniu.
-To miłość jest aż tak zła.?
-Tak.
 

 
Jestem inna, bo nie marzę o romantycznych spacerach przy świetle księżyca, czy oglądaniu wspólnie wschodów słońca. Pragnę tylko wspólnych zakupów w sklepie, sms-ów na dobranoc, zwyczajnej, treściwej rozmowy, czy przelotnych pocałunków w czoło na pożegnanie. Nie koniecznie muszą być długie i namiętne. Bo mi wystarczą małe gesty, by poczuć miłość. Bo czasami krótkie tęsknię, oznacza więcej niż tysiąc innych słów.
 

 
cała czekolada nie rozwiąże twoich problemów,
cała butelka wódki nie odgoni Twoich smutków,
cała paczka papierosów nie zapewni Ci wiecznego spokoju,
więc wstań i zrób coś ze swym życiem, zanim będzie za późno.
 

 
Czarny.
Biały.
Żółty.
Czerwony.
Homo.
Hetero.
Bi.
Odwzajemniona.
Nie odwzajemniona.
Na odległość.
Kilka domów dalej.
Z młodszym.
Ze starszym.
Z bogatym.
Z biednym.
Z nałogami.
Bez nałogów.
Spokojna czy burzliwa miłość to miłość.